Cappuccino

,,Hello baby! How are you?” Chimgee puściła do mnie oczko, wyraziście podkreślone czarną kredką, a stojący obok niej barman o zazwyczaj nieprzeniknionym wyrazie twarzy, posłał mi porozumiewawczy uśmieszek i szepnął cappuccino. Czytaj dalej

Reklamy