Noc o zapachu barana

18.30 Złota godzina. Słońce niczym ognista pomarańcza, przysiadło na szczycie majaczącego na horyzoncie wzgórza, rozlewając po stepie złocistą poświatę i wydobywając ciepło barw jesiennych traw i spieczonej suchej ziemi. Czytaj dalej

Reklamy