Nad rzeką skutą lodem

Termometr na lotnisku w Ułan Bator pokazywał -28 stopni Celsjusza. Opuszczając budynek gwarnego terminalu,  ciasno owinęłam się turkusowym, wełnianym szalikiem, czekając na uderzenie lodowatego powietrza, przesiąkniętego zapachem styczniowego mrozu Czytaj dalej

Reklamy

Apartament prezydencki

Znowu zmieniłam pokój. Zgarnęłam do plecaka bibeloty porozkładane pod numerem 301 i z pomocą Tsogi, przeniosłyśmy cały mój skromny dobytek, na najwyższe hotelowe piętro. Czytaj dalej