Dom Złotego Buddy

Regularne stosy czerwonych jabłek i niewielkich zielonych pomarańczy zajmowały złocone patery, połyskujące delikatnie w roztańczonych płomykach modlitewnych świeczek. W świątynnym półmroku przyciągały wzrok znacznie intensywniej, niż słoneczne promienie przeciskające się przez ażurowe okiennice i szeroko otwarte drzwi. Wyraźny zapach kadzidlanego, ciężkiego dymu mieszał się z  ledwie wyczuwalną wonią świeżych kwiatów i zdawał się wibrować pieśnią zgromadzonych mnichów. Dudniąca muzyka trąb i brzęczących dzwonków niosła się aż po misternie rzeźbiony, drewniany strop, wysoko ponad ich głowami. W jej rytm, w gryzących, słodkawych oparach malowane, chińskie smoki zdobiące grube belki, sprawiały wrażenie wybudzonych ze snu. Prężyły swe srebrne, smukłe ciała, zachwycone widokiem soczystych owocowych darów i ześlizgiwały się bezszelestnie po krwiście czerwonych, haftowanych szarfach, umocowanych u sufitu, miękko lądując w olbrzymich dłoniach buddy. Złota statua, niewzruszona smoczymi popisami, emanowała ciepłym, dostojnym światłem. Uśmiechała się lekko, wymodelowanymi w metalu ustami, spoglądając na pogrążone w modlitwie twarze wiernych, ich półprzymknięte migdałowe oczy oraz złożone dłonie. Poły śliskiego jedwabiu, cienkimi pasami opadały na jej kolana, stykając się postrzępionymi końcami z bukietami sztucznych kwiatów. Ostatnie słowa buddyjskiej pieśni rozmyły się w donośnym gongu, kończącym ceremonię, gdy dwa niezauważone smoki zeskakiwały z różowych płatków lotosu na najokazalszy stos pomarańczy…

Lama Temple w Pekinie to jedno z tych miejsc, do których trafia się przypadkiem, przepada na cały dzień i w oczarowaniu wraca czym prędzej, by później nosić jego wspomnienie głęboko w sercu. Być może to wina wprowadzonej w błogi stan, zapachem kadzidła i śpiewem mnichów, wyobraźni, ale  w tej świątyni, smoki naprawdę budzą się do życia i… spełniają marzenia 😉 W kolejny wpisie zaproszę Was na wycieczkę po ich królestwie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s